„Stolica Kultury” zawsze starała się podążać własną drogą i po kilku miesiącach, w maju 1955 r., W dzielnicy Newski w Leningradzie, przy ulicy Polyarnikov nr 10, pojawia się bezramowy dom z 30 paneli (autorami projektu są architekt Aleksander Wasiliew i inżynier Zinovy Kaplunov). Montaż budynku trwał 79 dni, w tym prace wykończeniowe – 102 dni. Układy mieszkań w tym budynku nie przypominają znanych „Chruszczowów” – przypominają raczej domy „stalinowskie”. Większość przestronnych pokoi jest izolowana; ogromne okna – po dwa w każdym, bardzo wysokie sufity (3,5m), duża kuchnia nawet jak na dzisiejsze standardy (12-14m2), toaleta i łazienka są oddzielone, a nawet drzwi wejściowe do każdego mieszkania wykonane są z dębu. Technologia została opracowana i gotowa do masowej budowy, ale Chruszczow uznał projekt za zbyt kosztowny. Szefowie Leningradu kiedyś uważali eksperyment za udany, aw dystrykcie Newskim budowa pierwszych bloków wielkopłytowych o standardowym rozwoju w ZSRR była już w pełnym toku..

Zaprojektowano różne serie Chruszczowów, które miały wiele podobnych cech, tylko nieznacznie różniących się.

Ogólna charakterystyka została określona w SNiP z 1957 roku. Zgodnie z tymi normami w mieszkaniu musi znajdować się spiżarnia lub szafa wnękowa (dość przestronna), sypialnia (6m2 dla jednej osoby, 8m2 dla dwóch), świetlica (min 14m2), która może być punktem kontrolnym i prowadzić, w tym do kuchni.

W mieszkaniu jednopokojowym powierzchnia mieszkalna miała wynosić 16 mkw., Dwupokojowego – 22 mkw., Trzypokojowego – 30 mkw., Czteropokojowego – 40 mkw..

Aby obniżyć koszty budowy, zdecydowano się „wyciąć” wszystko, co było możliwe. Domy zbudowano na pięciu kondygnacjach, co pozwoliło na zmniejszenie grubości ścian nośnych. Odmówiono windy, osoba może wejść na piąte piętro bez szkody dla zdrowia; usunięto strych i zsyp śmieci, zwężono biegi schodów, obniżono wysokość stropów. Ludzie żartowali, że Chruszczow podłączył toaletę do łazienki, ale nie miał czasu na połączenie sufitu z podłogą. W niektórych projektach brakowało balkonów. Zaprojektowano kuchnie miniaturowe od 5 do 7 mkw., Lokatorzy musieli jadać na zmianę – takie mieszkania ustalano na podstawie „liczby osób w rodzinie minus jeden”; małe korytarze, toaleta połączona z wanną (często używana była wanna do siedzenia), pokoje przechodnie. Istnieje opinia, że ​​takie pokoje powstały, aby uniemożliwić osiedlenie się kilku rodzin i odtworzenie nowych mieszkań komunalnych..

Dość nietypowa była budowa w kuchni tzw. Szaf chłodniczych do przechowywania żywności w okresie zimowym. Ściana takiej szafy na zewnątrz miała grubość pół cegły, a zimą często tworzył się w jej pobliżu mróz (patrz zdjęcie poniżej).

„Chruszczowka” - próba rozwiązania problemu mieszkaniowego w ZSRR

Materiał (keramzyt, gazobeton) użyty w konstrukcji nie był w stanie zapewnić ani dobrej izolacji akustycznej, ani wystarczającej ilości ciepła w mieszkaniach. Ponadto materiały budowlane, z których zbudowano domy z serii GI, wykazały znaczną zawartość azbestu, który jest niebezpieczny dla zdrowia ludzi. Ścianki działowe w pokojach są tak cienkie, że nie można było zawiesić ciężkich regałów na książki czy szafek kuchennych.

Szczelność mieszkań – „Chruszczow” z nadwyżką rekompensowały dość obszerne dziedzińce, często gęsto obsadzone zielenią.

Dla radzieckiego człowieka, zmęczonego ciasnymi barakami i ziemiankami, te metry stały się szczęściem i okazją do zorganizowania życia osobistego bez wścibskich oczu..

W latach przywództwa Nikity Chruszczowa w ZSRR zbudowano ponad 13 tysięcy budynków mieszkalnych, z których prawie wszystkie były pięciopiętrowe; Parapetówkę w „Chruszczowie” świętowało około 54 mln naszych rodaków. Obecnie mieszczą 5,8 miliona mieszkań. W Leningradzie w „dekadzie Chruszczowa” zbudowano około 10 milionów metrów kwadratowych. mieszkaniowy. W Petersburgu znajduje się około 2400 domów ze „starego panelu”, jak pośrednicy w handlu nieruchomościami zwykle nazywają pięciopiętrowe budynki z wczesnej serii. Obecnie w tych domach mieszka ponad 600 tysięcy petersburczyków..

Przyszłość Chruszczowów. Renowacja

Nawet Chruszczow zaczął się martwić losem budowanych domów. Obudowa, co prawda została zbudowana w jak najkrótszym czasie, ale wszystko to w pośpiechu Stachanowa, co było dość szkodliwe dla jakości, a przekroczenie budżetu miasta wyniosło 20%.

Chruszczow zaproponował zbudowanie na domach cztero- lub pięciopiętrowych, aby zamontować windę.

Początkowo „Chruszczowowie” budowano na podstawie 25-letniego okresu użytkowania, jako tymczasowe mieszkania, które będą stopniowo zastępowane wygodniejszymi i wygodniejszymi. Ale, jak mówią, nie ma nic bardziej trwałego niż tymczasowy. Aktualne badania sugerują, że przy odpowiednim remoncie i konserwacji takie domy mogą przetrwać kolejne sto lat..

Stopniowo rosły wymagania dotyczące jakości projektu. Pierwsza seria Chruszczowa została zastąpiona pod koniec lat 60. nowa seria dziewięciopiętrowych budynków. W drugim okresie budownictwa mieszkaniowego przemysłowego (II połowa lat 60. – I połowa lat 70.) branża przeszła na nowe standardy: wzrosła liczba kondygnacji w budynkach mieszkalnych, poprawił się komfort mieszkań, powstały standardowe projekty wielkopłytowych budynków o wysokości 9, 12 i 16 kondygnacji. Wyróżniały je wygodniejsze rozwiązania planistyczne, wysokość podłogi do 2,8 m, nowe inżynierskie i techniczne systemy podtrzymywania życia.

Ale niestety podstawa pozostała taka sama – panele przepuszczały dużo ciepła, ponieważ były jednowarstwowe. Dość prymitywny układ mieszkań i części wspólnych. Z ulicy prosto na klatkę schodową nie było holu. Dach dawał dużo przecieków i szronienia. Dziś wszystkie te 9- i 12-kondygnacyjne budynki poddawane są generalnym remontom..

Ale dzisiaj „Chruszczowie” są bardzo przestarzali zarówno moralnie, jak i fizycznie, często stając się po prostu niebezpiecznymi dla mieszkańców. Niszczenie tych budynków wymaga odbudowy. Aby rozwiązać ten problem, przesiedla się i wyburza domy, na miejscu których powstaną nowe. W Moskwie i Sankt Petersburgu weszły już w życie całe programy renowacji budynków Chruszczowa. W Sankt Petersburgu spółka „SPb Renovation” podpisała z miastem do marca 2019 roku umowę na budowę co najmniej 7,2 mln mkw. mieszkania, z czego 35% zostanie przeznaczone na przesiedlenie „Chruszczowa”.

Firma „SPb-Renovation” powiedziała, że ​​w przygotowaniu projektu wykorzystano doświadczenie Moskwy. Badali także doświadczenia Europy, gdzie w okresie powojennym, w związku z szybkim wzrostem liczby ludności w miastach, następowała intensywna budowa domów seryjnych. We Francji i Niemczech remont rozpoczął się ponad 30 lat temu. Na obecnym etapie niska konstrukcja panelowa jest najbardziej rozpowszechniona w Europie Zachodniej. Udział domów panelowych w zasobach mieszkaniowych Wielkiej Brytanii, Finlandii i USA wynosi około 20-40%. Ich popularność wynika przede wszystkim z ich efektywności ekonomicznej, a ponadto niewielkiej ilości odpadów zanieczyszczających środowisko. Dlatego nad koncepcjami zagospodarowania przestrzennego pracowały wybitne biura architektoniczne ze Szwecji, Francji i Wielkiej Brytanii. W końcu mówimy wyłącznie o zintegrowanym rozwoju terytoriów i należy wziąć pod uwagę wszystkie niuanse: od wymiany całej komunikacji inżynieryjnej – po stworzenie harmonijnego i wygodnego środowiska życia w dzielnicach dla setek tysięcy mieszkańców.

„Chruszczowka” - próba rozwiązania problemu mieszkaniowego w ZSRR
Niemcy. Odnowiony pięciopiętrowy budynek, prototyp naszego „Chruszczowa”

Na przykład w Niemczech demontowane są domy panelowe, płyty są kruszone i wykorzystywane do budowy dróg. Dzięki zwartej zabudowie dwa z pięciu domów zostają wyburzone, a teren zostaje zagospodarowany.

W Moskwie proces przesiedleń rozpoczął się wcześniej niż w Sankt Petersburgu, trwa już ponad 15 lat i jest znacznie bardziej intensywny, gdyż zdaniem ekspertów przyjęto w stolicy serię K-7, której domy odznaczały się małą wytrzymałością; żywotność tych domów wynosi 20-25 lat.

W Petersburgu podjęto także próbę renowacji starej zabudowy: ocieplono budynki, zamontowano nowoczesne piony i okna z podwójnymi szybami. Jednak według szacunków ekspertów remont starego domu „Chruszczowa” kosztuje 25 milionów rubli, czyli drożej niż budowa nowych mieszkań. Dlatego zdecydowaliśmy, że nie jest to opcja na masowy remont..

Zgodnie z projektami renowacji, przebudowa przebiega w sposób ciągły: budowane są nowe mieszkania, mieszkańcy przenoszą się ze starych domów do nowych, stare domy są rozbierane, a na ich miejscu powstaje nowe. Teraz w Sankt Petersburgu planowane jest zburzenie „Chruszczowa” o łącznej powierzchni 500 tys. Mkw., Gdzie oprócz nowych budynków planowane jest także wzniesienie zadaszonych parkingów i otwartych parkingów..

W regionach modernizacja przebiega wolniej niż w stolicach, utrzymuje się popyt na „Chruszczowa”, a mieszkańcy próbują samodzielnie rozwiązać problem odbudowy i poprawy warunków życia, wyburzając ścianki działowe, wizualną ekspansję przestrzeni.

„Chruszczowowie” pomogli kiedyś tysiącom rodzin w opuszczeniu mieszkań komunalnych i baraków.

Są to dość tanie i niedrogie mieszkania, służą jako platforma startowa dla wielu rodzin, a także gości, do dalszego nabywania wygodniejszych i wygodniejszych mieszkań. Zdaniem niektórych ekspertów projekty remontowe zapewnią nowe mieszkania niemal klasy biznes, materiał filmowy będzie większy, ale cena też będzie wyższa. Oznacza to, że goście i mieszkańcy nie będą mieli platformy startowej. W dzisiejszej sytuacji gospodarczej tanie mieszkania są niezbędne. Mamy 10% mieszkań niskopoziomowych. W procesie renowacji nie stanie się, co z kolei wpłynie na ceny nieruchomości.

Najprawdopodobniej ceny wzrosną. Ile, teraz trudno mówić.

Oceń artykuł
Codzienne wskazówki i instrukcje

Klikając przycisk „Prześlij komentarz” wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych i akceptuję politykę prywatności